W świecie nierzeczywistym, w którym wszystko jest rzeczywiste...
poniedziałek, 06 grudnia 2010
Przeprowadzka
Iii.. stało się. Już długo przymierzałam się do tej zmiany i w końcu jest! Zmiana bloxa na blogspota. Przekopiowałam w nowym miejscu kilka ostatnich notek. Najbardziej szkoda mi komentarzy - wszystko w Waszych rękach. Możecie pomóc mi przestać rozpaczać i skomentować co nieco;) 
 Zapraszam wszystkich stałych i nowych obserwatorów tu : 
http://hiliko.blogspot.com 

 Pozdrawiam ciepło ostatnią tutejszą notką! 
Potrzebuję pomocy..
 Witam ranną porą (dla kogo ranną, dla tego ranną). Znów  nie na temat, musicie mi wybaczyć. Potrzebuję bowiem pomocy i ładnie uśmiechnę się do tego, kto mi tą pomoc zaoferuje. Najbardziej liczę na użytkowników bloxa. 
   Do rzeczy. Wstawiłam wczoraj do zakładek (inaczej LINKI) kilka obrazków mikołajkowych Candy i... dziś rano, chcąc coś zrobić, spostrzegłam, iż brakuje w moich zakładkach opcja "zapisz"/"usuń"/"edytuj". A wygląda to tak : 
  (Szukałam pomocy w zrobieniu screena, tak. Widzicie - należę do grupy tych niemocnych komputerowo:)). 
   I co Wy na to? Macie dla mnie jakąś radę? Powoli wpadam w czarną rozpacz, nie znoszę czegoś takiego - problemów z tym, z czym nie mogę sobie poradzić (to znaczy zależy kiedy, czasem to nowe wyzwanie:)). 
   Tymczasem wracam do gry w szachy - komputerowej rzecz jasna. Au revoire i czekam na jakąś małą pomoc:)
niedziela, 21 listopada 2010
Mam, czyli wyznania kwiatolubcy
  Pozwolę sobie dzisiaj na kwiatowy offtopic. No bo jakżeby inaczej, wreszcie mając (od wczoraj) nowego, pięknego storczyka? Ha. 
  W moim nowym mieszkaniu jest zdecydowanie więcej roślin niż w poprzednich, sama nie wiem dlaczego. Marzyłam jednak o storczyku - dużym, ładnym, pasującym kolorystycznie do czekoladowej ściany. Wczoraj rodzina sprezentowała mi ów kwiatka! 
  
 Ta ściana w rzeczywistości jest troszeczkę innej barwy. Nie szkodzi, główną gwiazdą dzisiaj jest Esmeralda (tak, to ta biało-beżowa orchidea). Czyż nie piękna? 
   
 
 Ii... zbliżenie na szynkę. Es jest odrobinę nieśmiała, dlatego tak się chowa. Przyzwyczai się ;)  
    
    przy okazji pokażę Wam Benjamina - innej rośliny, której gatunku.. nie znam. Wstyd. 


 Benjamin jest chorobliwy, w końcu zapominalska Weronika czasem przeoczy podlewanie. Chociaż dzisiaj napisałam sobie karteczkę, kogo i jak podlewać (w moim prywatnym pokoiku z książkami znajduje się jeszcze Fibi, palma królewska. Jest to jedna z tych sadzonek, hm, dziwnych - tych, których nasionka razem z korkiem zmieniającym się później w prawdziwą ziemię kupuje się na przykład w Zakopanem. Ja mam Fibi właśnie stamtąd i mimo że początkowo palemka nie rosła, teraz jest dosyć duża). 
   
   Przy okazji zaprezentuję Wam mój mały stosik z ostatniego tygodnia. 
  

  Od dołu : 
1. "Listy" - J. R. R. Tolkien
2. "Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki" Marcel Pagnol - wreszcie! Po rewelacyjnej "Żonie Piekarza" nie mogłam doczekać się drugiej książki autora. 
3. "Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny" Anny Brzezińskiej - druga część przygód Babuni Jagódki już jest i j a ją mam. "Opowieści...", czyli pierwszy tom, mnie nie zawiodły - mam nadzieję, że i "Wiedźma.." tego nie zrobi. 
4. "Mechaniczny Anioł", "Miasto szkła", "Miasto popiołów" i "Miasto kości" Cassandry Clare - już nie mogę doczekać się lektury, a ta zapowiada się przednia. Paczka, ABSOLUTNIE NIESPODZIEWANA, przyszła do mnie w piątek kurierem, wysłana przez wydawnictwo MAG. Cóż, mogę tylko gorąco dziękować i skakać z radości, bowiem o całym cyklu marzyłam. :-)

   Zaczęłam czytać dwie książki naraz - "Taksiarską balladę" i "Lustrzane odbicie". To pierwsze czytam dopiero od wczoraj wieczór, ale to tylko krótkie opowiadania, więc pomieszać się nie pomiesza. Co do drugiej, eh, czytam już czwarty dzień. Nie żeby mnie nie wciągnęła, wręcz przeciwnie, jest to świetna powieść - wytłumaczę się brakiem czasu nawet teraz, w weekend. :) 
  
sobota, 13 listopada 2010
Top Model w wersji zwierzęcej
   Ostatnie pół godziny spędziłam w dość niecodzienny sposób - przebierając, ubierając i strojąc mojego psa o wdzięcznym imieniu Fiona. Jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć ów czworonoga - nadrobimy ;) 
  
     1. Fiona - nauczycielka


  2. Najświętsza Dziewica Maryja

  3. Fiona w starożytnym Rzymie


   4. Fiona wyrusza na basen



   5. Fiona - Eskimos
    

  6. Fionie jest zimno


   7. Fiona ma sugestię 


  8. Fiona jest prawdziwą damą

 Myślę, że starczy już tej sesji ;) Czas na kilka słów ode mnie, Fiona niech odpoczywa. Dziś lub jutro pojawi się recenzja "Portretu w sepii" (właśnie kończę), ale już teraz mogę śmiało stwierdzić, że warto. 
  Przy okazji chciałabym zapytać - czy potraficie czytać kilka książek naraz? Ciągle rozważam taką możliwość, jednak obawiam się, że zgubię wątek, pomieszam fabułę czy bohaterów. Tutaj rozpoczęła się ciekawa dyskusja na ten temat. Zapraszam do udziału! 
 Ponadto intensywnie rozważam zmianę bloxa na blogspota - mam jednak ogromne wątpliwości. Nie znoszę bowiem "starszych postów", poza tym przepadną wszystkie komentarze, a tych jest całkiem sporo. No i przenoszenie wszystkiego, a z pewnością zajmie to trochę czasu. Zauważyłam, iż mnóstwo blox-ludzi przenosi swoje manatki na blogspota. Czy warto? Ach, kusił mnie również wordpress, niestety kiedy dowiedziałam się, że nie można tam zmieniać szablonów, rozmyśliłam się. 
   Co o tym sądzicie? Czekam na Wasze opinie na ten temat, tymczasem wracam do lektury Allende. Pozdrawiam!
czwartek, 04 listopada 2010
Magiczna 69 strona
  Wykredowana zaprosiła mnie do zabawy polegającej na zacytowaniu pierwszego zdania z 69 strony dowolnej książki. Zatem cytuję :
  "Ta sprawa ukazuje też jedną z fundamentalnych wad konfucjanizmu. "
   Cytat pochodzi z książki "Konfucjusz" Jonathana Clementsa.
 
  Wywołuję więc i ja :
Zosik, Agnesscorpio i Prowincjonalną Nauczycielkę.
czwartek, 21 października 2010
Pani Jesień
 Dzisiaj nieco inna notka. Każdy z nas czuje chłodną jesień, która opanowała domy, ulice, miasta. Dzisiaj jest naprawdę zimno, zwłaszcza przez ten przeszywający, mroźny wiatr. Mimo niskiej temperatury.. cieszę się :) Cieszę się, że w końcu jesień, wkrótce śnieżna, mam nadzieję, zima. Cieszę się, ponieważ nadszedł czas na wieczorne siedzenie w fotelu z kubkiem gorącej herbaty, zwierzakiem na kolanach i książką w ręku. Nigdy nie mam tak wielkiej ochoty na czytanie, jak jesienią. Ponadto przepiękne krajobrazy, na których dominują barwy złota i brązu. A Wy? Czujecie tą jesień? ;) 
     
Obrazek z Sieci.
czwartek, 07 października 2010
Kto dostał Literacką Nagrodę Nobla? Co dwie sprawy, to nie jedna.
  Zapewne wszyscy znacie już odpowiedź na to pytanie. Dla niewiedzących : Mario Vargas Llosa, autor m.in. "Szelmostw niegrzecznej dziewczynki", "Ciotki Julii i skryby" i "Wojny końca świata". Czy według Was Llosa zasłużył na to niezwykłe wyróżnienie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy mieliście już okazję zapoznać się z twórczością pisarza? 
  Ja niestety nie, ale jak to mawiają - "co się odwlecze, to nie uciecze". Mam zamiar przeczytać przynajmniej jedną z książek Vargasa, acz podejrzewam, iż na tej jedynej moja znajomość z tym panem się nie zakończy ;) 
   Więcej o Noblu tu.


  Drugą tytułową sprawą jest stosik - nie pierwszy, i zapewne nie ostatni w tym miesiącu. Ten jest kontynuacją wcześniejszego ;)



Od dołu : 
1. "XX wiek - proza. Literatura chińska"
2. "Próba wprowadzenia do filozofii marksistowskiej" - Lucien Seve
3. "Pomyśl o lilii" - Elizabeth Buchan
4. "Zagadka Dickensa" - Matthew Pearl
5. "Moje życie we Francji" - Julia Child
6. "Diablice" - Tadeusz Klimowski

  Cóż, w porównaniu do poprzedniego stosu, książek jest (niestety!) trzy razy mniej. Pocieszam się tym, że jeszcze kilka tytułów do mnie nie dotarło. W ciągu pierwszego tygodnia października kupek było już dwie, w końcu trzeba miło zacząć miesiąc ;) 
   Po "załatwieniu" dwóch pilnych i niecierpiących zwłoki spraw wracam do V wieku n.e.. Nie, nie posiadam zdolności przenoszenia się w czasie, mam jednak "Zimowego Monarchę" Cornwella :))
sobota, 04 września 2010
Top 10 moich ulubionych rzeczy

 Zaproszona do zabawy przez Kalio (dziękuję za pamięć!) mam wymienić dziesięć - w moim przypadku tylko - ulubionych rzeczy. No więc tak ...

 - Czytanie (no ba!) ,

 - zdobywanie, gromadzenie, chomikowanie książek,

 - pielęgnowanie bloga oraz szperanie w Waszych blogach,

 - moją nową szkołę wraz z "nową" klasą (bo tylko dwóch osób z niej nie znałam ;)),

 - czekolaaaadę :D,

 - kuchnię włoską,

 - ubierać się pod kolor (tak, wiem, że pierdoły :P),

 - nauki humanistyczne i języki obce,

 - relaksować się przy muzyce,

 - pływać - zawsze i wszędzie.

  Osobiście nikogo imiennie nie wywołam, bo nie jestem wkręcona w temat - dlaczego? O tym zaraz. Niech weźmie udział każdy, kto ma ochotę ;)

  No więc chciałabym jakoś wytłumaczyć moją chwilową nieobecność na blogu - jestem w samym środku przeprowadzki tudzież remontu całkowitego i doprawdy nie mam jak ani kiedy włączyć choćby na moment laptopa. Ponadto zaczął się rok szkolny, a z nim dużo, dużo nauki przewiduję. A i z czytaniem u mnie kiepsko - wymiguję się powyższymi sprawami. Jednak ten koszmar już wkrótce się skończy ;))

 
1 , 2 , 3
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
Darmowe liczniki
CANDY
Dla czytelników
Dobra księgarnia
E-mail
Poziomki zimą - moje candy
fantasybook
Przeczytane
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zaglądam...