W świecie nierzeczywistym, w którym wszystko jest rzeczywiste...
Blog > Komentarze do wpisu
Się żalenie i chwalenie
    Dzisiejsza notka wcale nie będzie dotyczyć książek. No dobra, odrobinę ;) Jako że jeszcze nie skończyłam "Nieprzyjaciela Boga", którego obecnie pochłaniam, żadnej recenzji nie będzie. Zastąpię to czymś innym - całkiem luźnym wpisem o wszystkim (stosik) i o niczym (choroba). 
    Jest zimno, bardzo zimno. W sumie mnie to jakoś bardzo nie przeszkadza, bo od wtorku siedzę w domu i nie wychodzę z niego nawet na krok. Dopadło mnie paskudne, nikczemne choróbsko, a właściwie choróbska - 3w1. Ciekawa kombinacja, prawda? Jako zagorzała optymistka (pff), dostrzegam zaletę: duuuuużo czasu, duuuuużo czytania. Pochłaniam książki równo z ciasteczkami i herbatą. Cóż, nie zdążę porządnie wyzdrowieć - stając na wadze znowu zachoruję albo gorzej - dostanę zawału ;) 
     Byłabym chora (eh, i znowu ta choroba) nie chwaląc się - bo wiecie, jak ja to lubię :)). Dlatego postanowiłam umieścić dziś, przy okazji, malutki i skromniutki stosik - zaledwie sześć książek! Wstyd, Weroniko, wstyd, doprawdy. Wszystkie te tytuły przyszły mi w tym tygodniu i jestem głęboko zdziwiona skutkami mojego mini odwyku. Mnie ten odwyk jest zupełnie niepotrzebny, ale moim półkom i czasowi owszem :)) 
     
'
  Od dołu : 
1. "Zakręty losu" - Agnieszka Lingas - Łoniewska, czyli najnowsza książka autorki. Nie mogę doczekać się lektury. Egzemplarz od samej Agnieszki, z przepięknym autografem, za który jeszcze raz ślicznie dziękuję! Już wkrótce recenzja debiutanckiej powieści - "Bez Przebaczenia", a tuż po nim wywiad z autorką. 
2. "Listy do Tryniadadu" - Annika Idstrom, egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Kojro. Planuję rozpocząć swoje podróże po Finlandii :) 
3. "Wyjący młynarz" - Arto Paasilinna, również do recenzji, również fińska. 
4. "Fantastyczne samobójstwo zbiorowe" - Arto Paasilinna, jak wyżej. 
5. "Okruchy przeszłości" - Rachel Hore, kolejna książka do recenzji, tym razem od wydawnictwa Prószyński i S-ka. Stały obywatel najnowszych stosików :)
6. "Ostatnia noc jej życia" - Maureen Jennings, od Oficynki. Zapowiada się przednia lektura. 

  Pochwaliłam się, wyżalić się również zdążyłam. Teraz pytanie do Was - jak znosicie tegoroczną zimę? I czy odczuwacie świąteczny klimat? 
piątek, 03 grudnia 2010, hiliko

Polecane wpisy

  • Cieszy, bawi, raduje, uszczęśliwia..

    Wszystkim molom książkowym wiadomo co - KSIĄŻKI! Nowe, stare, używane, grube, cienkie, pachnące, ciepłe, w twardej okładce, miękkiej, broszurowej, bez oprawy..

  • Piękności

    Bo kupki, stosiki książkowe zawsze są piękne, czyż nie? Czekałam na ostatnią paczkę z Muzy (przyszła dzisiaj), żeby umieścić tutaj nowy stosik książek. Zaczynaj

  • Bardzo miłe zakończenie miesiąca

    Oj bardzo! Miesiąc bowiem kończę bardzo przyjemnym stosikiem. Od dołu : 1. "Szósty" - Agnieszka Lingas - Łoniewska 2. "Bez przebaczenia"

Komentarze
Gość: Aria, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/03 17:59:15
Jest za zimno! Jak znoszę zimy? Ja jej w ogóle nie znoszę ^^ Aż włosy przestały mi się kręcić :P
-
Gość: Susie, *.tktelekom.pl
2010/12/03 18:02:01
A ja o wiele bardziej lubię taką zimę niż za długą deszczową jesień, która towarzyszyła nam wcześniej. Świąt nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że będą wyglądać tak jak teraz: biało :)
-
sabinka.t1
2010/12/03 18:56:51
Zdrówka życzę ....
Nie zazdroszczę , ja już ok , ale synala mam w domu od wtorku znowu :/ chorego.

Zimy nie znoszę , byle do wiosny .
Stos Extra !

sabinkat1.blogspot.com/
-
enga
2010/12/03 19:13:16
Ja tam uważam, że sukces mini-odwyku to powód do dumy :) Popieram i sama spróbuję taki sobie urządzić niedługo.

Co do znoszenia zimy, to aktualnie znoszę ją bardzo dobrze, nigdzie nie muszę jeździć, więc tylko podziwiam ten piękny świat za oknem :) Te stosy skrzącego się śniegu, wszystko takie białe, czyste, nietknięte :) A do tego słonko i błękitne niebo. I nawet nie było dzisiaj jakoś niezmiernie zimno, bo -7 przy niedawnych temperaturach to pikuś. Więc jeżeli tak zostanie, to będę się zimą cieszyć :)

Klimatu jeszcze nie odczuwam, pewnie zacznę w Wigilię ;) Muszę kurczę w końcu skompletować prezenty, bo czas leci z szybkością obłędną :/ Najgorsze jest to, że chyba trzeba będzie "pójść w miasto", bo przy obecnej pogodzie i zawaleniu sklepów internetowych, to już powoli nie ma sensu robić tak zakupów (patrz: wczoraj skasowano mi 1 zamówienie, a dzisiaj dostałam informację, że mają trudności ze skompletowaniem innego zamówienia i zapytanie co mają robić :/).
-
hiliko
2010/12/03 19:27:16
Aria, ojej, a mi się kręcą cały czas ^^
Susie, ja również! Święta bez śniegu i białości nie mają już swojego uroku.
Sabinka, dziękuję ! :) O, no to i ja synkowi zdrowia życzę.
Dzięki jeszcze raz, czmycham do Ciebie:)
Enga, ha, ciekawe na ile nam starczy sił?:)
No to ja mam podobnie - obserwuję ją tylko z okna, momentami mając ochotę na wyjście i zdeptanie (chociaż równocześnie szkoda go psuć) śniegu.

Ja klimat odczuwam jakieś dwa dni przed samym świętem, kiedy zaczyna się dreszczyk emocji, w domu unoszą się smakowite zapachy, aromaty.
O kurcze, aż takie "rwanie" jest? Już ludzie kupują prezenty?:)
-
Gość: Madeleine, *.wroclaw.vectranet.pl
2010/12/03 19:39:11
U mnie zima w sumie nie jest aż tak dokuczliwa. Czasem mam ochotę się właśnie wyżalić, ale szybko mi przechodzi :)
Już się sama się nie mogę doczekać mojego stosika patrząc na stosiki innych;P
-
isabelle19
2010/12/03 19:39:26
A ja dziś przystroiłam choinkę w swoim sklepie :D od razu się lepiej poczułam ;)
życzę Ci powrotu do zdrowia, chociaż, skoro masz czas na tyle książek to może przedłużenia choroby? hmm?

A stos cudny i chętnie conieco bym podkradła :D
-
2010/12/03 20:21:03
Lubię trochę inaczej niż wszyscy, zima musi być śnieżna i mroźna, wiosna ciepła z groźnymi burzami, lato gorące i suche, jesień wredna, czyli plucha-deszcz i ogólnie szaruga :). Takie podejście do sprawy, nie jest zbytnio akceptowane przez znanych mi ludzi, więc specjalnie nie afiszuję się z tym :).
Zdrowia życzę, oraz miłej lektury :).
-
hiliko
2010/12/03 21:38:11
Madeleine, ja również nie mogę doczekać się Twojej kupki! :)
Isabelle, o proszę :) Super.
Hm, możesz mi życzyć długiego wolnego, wielu przeczytanych książek i aby ból zelżał :))
Dziękuję! :)
Jane doe, inaczej niż wszyscy? Mam podobnie! :D Taka stereotypowa pogoda dostosowana do pór roku.
Dziękuję pięknie:)
-
i.love.impala.67
2010/12/03 21:43:36
Zdróka życzę!

A zimę kocham miłością wielką i dozgonną. Ja o niebo lepiej funkcjonuję zimą właśnie, latem zawiesza mi się mózg... Kocham śnieg, mróz, Boże Narodzenie, Sylwestra, moje urodziny ;) Niech żyje zima! :)
-
lilybeth
2010/12/03 21:57:36
Współczuję choroby, a zazdroszczę czasu na czytanie. Ja ostatnio pracuje 7 dni w tygodniu i lektury na tym bardzo cierpią (a ja jeszcze bardziej). Obecna zima bardzo mi się podoba, nie miałabym nic przeciwko temu, żeby taki stan utrzymał się do marca. No, może pod warunkiem, że transport publiczny działałby choćby znośnie, bo teraz poruszam się tylko pieszo. Świąt w tym roku wyczekuję i zamierzam się nimi delektować, ile się da, chociaż z punktu pracowniczego wypadają beznadziejnie, bo w weekend :/
-
Gość: Bazyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/04 06:28:01
Zdrówka!
-
corrupted
2010/12/04 10:32:38
w takim razie czekam na recenzje i życzę miłego czytania. ;)
i zapraszam na swojego bloga xxx
-
hiliko
2010/12/04 10:58:30
i.love.impala, dzięki ;)) A ja się na samym początku (kalendarzowym) lata urodziłam:)
lilybeth, o, nic dziwnego, że cierpisz. Tak, taka prawdziwa zima.
Ja się nie dziwię transportom, w końcu muszą dbać o bezpieczeństwo na takiej drodze.
Bazyl, dziękuję bardzo!:)
Corrupted, witam Cię na moim blogu - bo chyba wpadłaś pierwszy raz, a przynajmniej zostawiając po sobie znak ;)) Dzięki, recenzje wkrótce:) Właśnie do Ciebie weszłam.
-
claudete
2010/12/04 14:02:48
Zdrowia Ci życzę!

A stosik cudny i wcale niemały. Miłego czytania i z niecierpliwością czekam na recenzje.

Pozdrawiam cieplutko :)
-
2010/12/04 16:36:45
Stosik smakowity, Zbiorowego samobójstwa zazdroszczę strasznie, bo szukałam tej książki bezskutecznie czas jakiś, jak i innych tego autora. Skoro dostałaś do recenzji to znaczy, że wznowili u nas, czy to pierwsze wydanie? Brat mi polecił Paaasilinnę, ale on czytał po niemiecku, a ja po polsku kupić nie mogłam.
Ja też chora straszniście, bola mnie oczy i zeby i mięsnie, nie nastraja to niestety do czytania
-
hiliko
2010/12/04 17:15:01
Claudete, dzięki dzięki dzięki :))
Kasia, hmm, to wydanie z 2007 jak właśnie sprawdziłam. Niestety nie powiem Ci, czy to wznowienie - sama chcialabym wiedzieć :) W takim razie zgłoś się do Kojro, może zgodzą się na współpracę z Tobą:)
Oo to współczuję! :(
-
Gość: Pablo podsluch, 94.254.241.*
2010/12/05 11:02:37
Zdrowiej, zdrowiej!
Fajny stosik! Czekam z niecierpliwością na opinie o tych fińskich książkach! Co to w ogóle są gatunkowo za pozycje? Ja się na Ostatnią noc jej życia nie zdecydowałem. Jakoś coś mnie w tej książce zniechęca;)
-
hiliko
2010/12/05 12:03:42
Pablo, dzięęki :))
To jest raczej literatura piękna. "Wyjący młynarz" to (z okładki) książka pełna humoru z zabawnymi postaciami, których przygody przeplatają się z opisami przyrody dalekiej Północy fińskiej. Może być ciekawie.
Następna, "Fantastyczne samobójstwo zbiorowe", cóż.. sama nie wiem, co to może być. Według biblioNETki to literatura współczesna obca, ale nam to nic nie mówi, prawda? No to trzeba zajrzeć do opisu - dwóch ludzi spotyka się w stodole, obydwoje chcą popełnić samobójstwo. Z postanowieniem odłożenia go na kiedy indziej zbierają grupkę ludzi pragnących tego samego. Później wyruszają w podróż po Europie. Hmm, może być ciekawie, mnie to się widzi jako lekko humorystyczna czarna komedia.
I ostatnia, "Listy do Trynidadu" to też literatura współczesna obca - o fińskim facecie, którego świat wywraca się do góry nogami.
Podejrzewam, że spodziewałeś się trochę krótszej odpowiedzi. Wybacz :D
-
Gość: Elina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/05 21:13:07
Nic nie nam, ale stosik sam w sobie jest wytworem idealnym ;)

Pozdrawiam i zapraszam do siebie na stosik również ;D
-
Gość: Elina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/05 21:13:43
Miało być oczywiście : "Nic nie znam " :)
-
corrupted
2010/12/06 07:30:56
ja właśnie wszystkie części z tej serii lubię :) i dodaję Twojego bloga do ulubionych bo lubię tu zaglądać ;) dzięki za miły komentarz xxx
-
2013/02/06 10:52:46
Mi się w zasadzie podoba cały Twój blog są ciekawe rzeczy przynajmniej nie piszesz o nudach typu kotły kondensacyjne jak na innych gdzie wchodizłem fajnie przejrzyście napisane
-
kostusiak123
2013/03/04 13:05:48
Każdy się lubi chwalić! Ja mam najlepsze whiskey w Polsce i co? i nic sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, dobra już się nie chwale. ide się pożalić, ale to polska jest zła!
-
2013/05/27 14:47:15
Zalenie się jest dla słabych, broker nigdy nie płaczę i nie będzie, a ksiazki słabe jak barszscz, koniec hejtingu piis joł
-
2013/06/05 12:54:20
świetna książka: pióra wieczne :))